Kto to? Kot to!
czwartek, 19 listopada 2009

stare zdjêcie

W posiadanie tego utworzyszcza nie wiem, jak wszed³em. Zapewne zosta³ odnaleziony w maj±tku hrabiego Koniuszki wraz ze star± fotografi±. Jest kiepskiej jako¶ci, mo¿na tylko domy¶laæ siê, ¿e to ulubieñcy hrabiego: Gangalfino i Filetto w jakiej¶ igraszce... Oto tekst, korci mnie, ¿eby dograæ do tego jakikolwiek d¼wiêk... :P Osobi¶cie s±dzê, ¿e to jaka¶ czê¶æ szerszego zamys³u.

Scena jedyna

Fil (wdreptuje lekko przestraszony, rozgl±da siê)

ach...

(siada w k±ciku myje siê)

Chór kocic

Co Ciê boli ko-cu-rze
Powiedz¿e
Co Ciê drêczy ko-ci-no
Powiedz co
Co Ciê boli ko-te-ku
Powiedz mu
Co Ciê mêczy ko-ci-to
Powiedz no

Fil

Ach, jak mordka dzi¶ mnie boli
Gandalf znów mi przyfandzoli³
Gandalf znów mi przyfandzoli³

Gandalf (zza sceny)

Osz-czer-co! Oszu¶cie!
Wstyd¼ siê!
Los twój marny!

K³am-co czar-ny!

Fil (rozgl±da siê nerwowo)

Chór kocic

Czy Ciê boli ko-cu-rze
Powiedz¿e
Czy Ciê drêczy ko-ci-no
Powiedz co
Czy Ciê boli ko-te-ku
Powiedz mu
Czy Ciê mêczy ko-ci-to
Powiedz no

Fil (wychodz±c)

Oto mam koncept nowy
Pogandalfowy ból fantomowy
Nie ma pacniêcia lecz ból doskwiera
Gandalf ochrzany, ja g³aski zbieram!

Gandalf (przebiegaj±c przez scenê za nim)

Na tasiemca, na me glisty
Zadam Ci ból rzeczywisty!

Chór kocic (3x coraz ciszej, a¿ do opadniêcia kurtyny, a potem jeszcze raz, cicho, z oddali)

Oj zaboli ko-cu-ra
Fileta
Oj podrêczy go ³a-pa
Gandalfa

.

sobota, 14 listopada 2009

¯e koty bajkowe-czarodziejskie-magiczne s± to wiadomo. ¯adna nowo¶æ. Ka¿dy kociarz chyba to przyzna i przytoczy z setkê przyk³adów. Albo dwie setki. Czasem jednak, poza s³owem honoru kociarza i opowie¶ci± udaje siê zdobyæ dowód w postaci obrazu. Koty nie lubi± za bardzo dawaæ takich dowodów, bo to je troszkê upokarza - udowadniaæ co¶, co jest oczywiste. Koñ, pardon, kot jaki jest, ka¿dy widzi.;) O, na ten przyk³ad, kot Spoksik.;)

Spoksio bajkowy

Spoksiu zrobi³ nam niesamowity prezent kolonizuj±c hamaczek, który zawa¿y³ kiedys na wyborze drapaka, by potem spotkaæ siê koci± pogard±. A tu proszê - Spoksio po tylu miesi±cach odkry³ go wreszcie dla siebie.

01:08, janykiel , Go¶cie
Link Komentarze (2) »
niedziela, 08 listopada 2009

Czasem jak siê cz³owiek z³o¿y na drzemkê celem odpoczynku, warto pod g³owê wzi±æ... aparat.;) Mo¿na wtedy zrobiæ kilka ujêæ ca³kiem sympatycznych kocich mordek na wysoko¶ciach, z zainteresowaniem obserwuj±cych co te¿ cz³ek ów robi u podnó¿a szafy... Ano fotki, robi fotki...:P

Jego Wysoko¶æ Henryk Vegas I

Vegas

Jej Wysoko¶æ Królewna Dzidzia von Mamell

Dzidka

Jego Wysoko¶æ Królewicz Spox von Mamel z paziem Tobiaszem

Spoksik i Tobiasz

 

Teraz ju¿ nie s± tacy chêtni do wdrapywania siê na wysoko¶ci, bo wznie¶li siê na wy¿yny ¿ar³oczno¶ci poch³aniaj±c wraz z B±czusi± i Irkiem chyba z kilogram drobiu! Idê masowaæ brzuszki:P

niedziela, 01 listopada 2009

Mój najukochañszy z kotów, Filemon obchodzi dzisiaj 6 rocznicê znalezienia! O ma³y w³os przegapi³abym, ¿e to TEN dzieñ!
Filemon jest dla mnie kotem szczególnym, najm±drzejszym z kotów, jakie znam, kocim przyjacielem. Mam wra¿enie, ¿e nie tyle go znalaz³am, co odnalaz³am - ten kot by³ mi przeznaczony :)

Znalaz³am go na cmentarzu, bliskiego ¶mierci g³odowej. Siedzia³ w t³umie przechodz±cych przez cmentarz ludzkich nóg, miaucz±c bezg³o¶nie o pomoc. Brudny, bardzo chory, skóra i ko¶ci. Nios³am go razem z wieñcami, próbuj±c przekonaæ rodzinê, ¿e "chocia¿ go u¶piê", ale nie zostawiê samego. Nie u¶pi³am. Leczenie Filemona trwa³o prawie rok - mia³ rozszczep podniebienia, zapalenie p³uc, grzybicê...
Po pó³rocznym pobycie u mnie Filemon znalaz³ dom u Jarka. Nie wiedzieli¶my wtedy, ¿e to kot, który nas po³±czy - nie wiedzieli¶my, ¿e wkrótce zamieszkamy razem i Filemon zostanie naszym wspólnym kotem :)

Filemonku, nasz cudny, czarny rozrabiako, upierdliwy demonku, wyjcu ³azienkowy - wszystkiego najlepszego! :))

Koncepcja przestrzeni Kota Filemona:

1. Przestrzeñ w kocim brzuchu powinna byæ wype³niona w³a¶ciw± karm±.
2. Pró¿nia w kocim ¿o³±dku powstaje bardzo szybko i jest zale¿na od czasu, który up³yn±³ od ostatniego posi³ku.
3. Jeden kot mo¿e zajmowaæ jednocze¶nie tylko jedno miejsce w przestrzeni.
4. Opuszczone przez kota wygodne miejsce mo¿e zaj±æ inny kot.
5. Przestrzeñ drapaka nie jest podzielna w nieskoñczono¶æ, sk³ada siê z ograniczonej liczby daj±cych siê wyodrêbniæ czê¶ci i w zwi±zku z tym mo¿e zostaæ wype³niona jedynie ograniczon± ilo¶ci± kotów.
6. Czarne dziury powstaj± w miejscach takich jak przestrzeñ pod szafkami.
7. Na poch³oniêcie przez czarne dziury najbardziej nara¿one s± cia³a takie jak: futrzane myszy, kulki papieru, d³ugopisy, kocie k³aki i wa¿ne dokumenty.

Fil spuszony

 

Na zdjêciu:

Filemon spuszony widokiem za oknem.

pi±tek, 30 pa¼dziernika 2009

Na ¶niadanie mia³a byæ pasta z jajek. Akurat kroi³am pomidory, wiêc postanowi³am wykorzystaæ to, ¿e Jarek pojawi³ siê w kuchni. Mówiê wiêc do mojego ma³¿onka:

- dodaj majonezu i ugniataj

A on na to:

- mam te¿ mruczeæ, czy wystarczy, ¿e bêdê ugniata³?

 

Apokalipsa! :)

 

Sniezka

poniedzia³ek, 26 pa¼dziernika 2009

Odnalaz³em na dysku nagranie wo³ania Kiwi B±czusi, bardzo charakterystyczne i bardzo rozpaczliwe. Tak w³a¶nie wo³a³a, kiedy j± us³yszeli¶my. Potem jeszcze jaki¶ czas w domu, kiedy poczu³a siê samotna, wo³a³a w taki w³a¶nie sposób i st±d mieli¶my szansê jej wo³anie nagraæ. Jest niesamowite. Filemonek ruszy³ natychmiast na ratunek, kiedy tylko odtworzyli¶my plik...

UWAGA! Niektóre tony s± do¶æ dra¿ni±ce, nie nale¿y odtwarzaæ tego na pe³nej g³o¶no¶ci, zw³aszcza na s³uchawkach. KOTY mog± reagowaæ niepokojem lub irytacj±...

21:53, janykiel , Go¶cie
Link Komentarze (2) »
sobota, 24 pa¼dziernika 2009

Jest taka scena we wspania³ym filmie "Fisher King", w której Jeff Bridges graj±cy Jacka Lucasa mówi do Perryego granego przez Robina Williamsa:

-[...] Nie cierpiê s³owa towarzysz - cuchnie insynuacj±.

A wszystko w uroczym otoczeniu nocnego Central Parku, w którym Jack le¿y obok naguteñkiego Perryego snuj±c dywagacje o medialnych doniesieniach nt. ewentualnego odnalezienia ich zw³ok w tej konfiguracji.;) Scena genialna, niemal jak ka¿da w tym filmie.

I có¿ z tego? Hmmmm... By³a taka scena w mi³ych godzinach przedpo³udniowych, w której ja, graj±cy siebie, mówiê do Magdy, granej przez Magdê:

-[...] Nie cierpiê s³owa mi³o¶nik - cuchnie insynuacj±.

A wszystko w uroczym otoczeniu sobotniego po³udnia w naszym domu, kiedy siedz±c obok Magdy, przys³uchiwa³em siê jej rozmowie z panem, oczekuj±cym przejêcia przez kogo¶ odpowiedzialno¶ci za jego kota, który zachowywa³ siê agresywnie. Pan by³ pe³en obaw, co akurat jest zrozumia³e, ale tak¿e oczekiwania, ¿e kto¶ kota we¼mie i znajdzie mu dom. Tak jakby znalezienie nowego domu mia³o rozwi±zaæ problem le¿±cy u podstaw sytuacji. Mniejsza o to, ludzie maj± prawo czuæ siê zagubieni i zdezorientowani, kiedy ich kot zaczyna byæ agresywny. Ale maj± te¿ obowi±zki - wobec istoty, za któr± wziêli odpowiedzialno¶æ.

W ka¿dym razie, w takich rozmowach, wcze¶niej czy pó¼niej padaj± s³owa:

- Ja te¿ jestem mi³o¶nikiem kotów, ale [...]

I tu nastêpuje ró¿nego rodzaju informacja, która ma u¶wiadomiæ mi³o¶niczce kotów, któr± gra w umy¶le rozmówcy Magda, jak wiele jest powa¿nych okoliczno¶ci, które mi³o¶nikowi kotów uniemo¿liwiaj± realizacjê swojego zami³owania. I wy³ania siê obraz stereotypowego mi³o¶nika zwierz±t (kotów), który wg takich rozmówców jest:

- albo bardzo m³ody, albo stary (czyli jest jeszcze dziecinny, albo ju¿ dziecinnia³)
- ma mnóstwo czasu (skoro go marnuje)
- nie ma zobowi±zañ (skoro mo¿e bez przeszkód zajmowaæ siê czym¶ tak ma³o istotnym jak kotki)
- nie ma pojêcia o ¿yciu (skoro trzeba mu u¶wiadamiaæ, ¿e kto¶, kto ma pracê i rodzinê nie mo¿e po¶wiêcaæ kotu czasu wiêcej ni¿ chce)
- ma do dyspozycji nieograniczone fundusze (skoro wydaje na takie pierdo³y jak kotki)
- lub ma wszystko za darmo (skoro uprawia takie fanaberie, jak badania i terapie zachowañ)
- mo¿e mieæ dowoln± liczbê kotów (skoro tak je lubi, to jaki problem z jednym kotem wiêcej)
- ma do dyspozycji ca³y pa³ac (bo przecie¿ trzeba mieæ 2000 metrów mieszkania, ¿eby odizolowaæ jednego kota)

Kiwi i IrekIntryguje mnie dualizm definicyjny, który pojawia siê w takich sytuacjach. Co wa¿ne, wystêpuje u jednej i tej samej osoby, choæ dotyczy dwóch osób. I tak: w odniesieniu do tego, kto dzwoni i oczekuje, jego w³asne okre¶lenie mi³o¶nik kotów to:

mi³o¶nik kotów /w odniesieniu do dzwoni±cego/ - osoba, która kotki lubi, nawet ma, ale przecie¿ jest powa¿na i ma ograniczenia, zobowi±zania i w³a¶ciw± hierarchiê spraw, przez co mo¿e byæ zmuszona kotka u¶piæ, je¶li rozmówca nie przejmie odpowiedzialno¶ci. Oczywi¶cie, bêdzie wtedy bardzo smutna.

Za to w odniesieniu do tego, od kogo siê oczekuje, dzwoni±cy, mimo twierdzenia, ¿e "te¿" jest mi³o¶nikiem kotów, najwyra¼niej stosuje nieco inn± definicjê, zgodn± z powy¿szym opisem i poni¿szym streszczeniem:

mi³o¶nik kotów /w odniesieniu do odbiorcy/ - osoba, która kocha kotki, ma ich ile chce, nie ma zobowi±zañ, ograniczeñ lokalowych i finansowych, za to ma obowi±zek zaj±æ siê spraw±, by uchroniæ kotka przed nieuniknion± konsekwencj± poczucia odpowiedzialno¶ci dzwoni±cego.

I w³a¶nie dlatego nie cierpiê s³owa mi³o¶nik, cuchnie insynuacj±.

Ps.

Na zdjêciu Ireneusz i B±czusia, którzy szukaj± nie mi³o¶ników, a odpowiedzialnych opiekunów...

17:02, janykiel
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 pa¼dziernika 2009

Uda³o nam siê zmontowaæ co¶ w miarê sk³adnego z Irka aportów. Niestety, nie mamy kamery, nagrywamy aparatem i st±d jako¶æ jest ¶rednia... do tego dosz³a jeszcze kompresja. Jako¶æ techniczna jako¶ci±, ale na pewno widaæ Irka, który aportuje. Z konieczno¶ci poprzycinali¶my poszczególne nagrania. Jednak trzeba przyznaæ, ¿e Irek aportuje z ogromnym zapa³em - potrafi wykonaæ takich manewrów po kilkana¶cie w serii, nierzadko jest tak, ¿e po prostu kto¶ siê mêczy: albo Irek, albo Pancia...;) Panie i Panowie: Irek.:)

Ps.

Gdyby uda³o nam siê wrzuciæ na youtube plik z nieco lepsz± jako¶ci± - podmienimy...

Ireneusz jest bardzo inteligentnym kotem. Zosta³ znaleziony w piwnicy jako maluch. Jego siostra - Irenka - ma ju¿ dom. Ireneusz postanowi³ pokazaæ co¶ fajnego w nadziei na to, ¿e zwróci na siebie uwagê kogo¶ odpowiedzialnego. Kontakt: magdalenanykiel@gmail.com zapraszam na nasz blog: www.gagofitoosni.blox.pl

01:43, janykiel , Go¶cie
Link Komentarze (2) »
sobota, 17 pa¼dziernika 2009

A Gagofitoo¶ni krzyknêli: hurra kici kici!

Autorka jednego z naszych ulubionych kocich blogów, Efka, wyró¿ni³a naszego bloga! :)

Jest nam niezwykle mi³o, kocio i mrucza¶nie.

Blog Efki czytamy, bo ma niepowtarzalny, ciep³y klimat, a poza tym jeste¶my fanami Efkowej twórczo¶ci artystycznej.

Ps. Gagofitoosni obmy¶lili sobie, ¿e kiedy¶ bêd± spaæ na takich, kracisto-s³odkich poduchach

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Polecamy!
www.azyl.org www.czarny-kot.pl