Kto to? Kot to!
czwartek, 04 lutego 2010

Z serii dialogi o poranku:

- jaki masz Filemonku nastrój?

- nie pytaj go. On ma tylko jeden nastrój: ³akomy.

fil

wtorek, 26 stycznia 2010

(M) - a mo¿e by tak Gogê zameldowaæ w pokoju Jagody, martwiê siê tylko co z kuwet±...

(J) - jedna ma³a kuweta chyba nie zaszkodzi?

(M) - a wyobra¿asz sobie, co bêdzie, kiedy Jagoda zacznie raczkowaæ? bêdzie wsadzaæ g³owê do kuwety.

(J) - wiem, co trzeba zrobiæ. Do kuwety musi prowadziæ tunel. Tekturowy.

(M) - my¶lisz, ¿e Goga ma na drugie imiê Szarik?

(J) - [pêka ze ¶miechu]

(M) - i pewnego dnia Jagoda powie do mnie tubalnym g³osem: MAAAMOO, widzê ¶wiat³o na koñcu tunelu.

(J) - to mo¿e podwiesimy kuwetê, gdzie¶ wysoko.

 

(kurtyna)

goga

 

¶roda, 20 stycznia 2010

Magda mnie zabije za profanacjê Jej Wysoko¶ci, ale co mi tam;)

Jagoda

Osobi¶cie uwa¿am, ¿e ma wiêcej wdziêku w tej roli ni¿ s³ynny dramatyczny chomik:P

¶roda, 23 grudnia 2009

¿yczenia

Grzybów nie, bo w brzuszek zabol±
Kapustek, bo w ¶rodku swawol±
Pierogów, bo powy¿sze plus ser
I ¿urku te¿, bo czosnek nie fair.

Groch jest be, bo brzuszek nadmucha
Sernik, bo a¿ bólem brzuch bucha
Ciastka precz! I orzechy! I mak!
A co bardziej precz, to lepszy ma smak...

Bêdzie barszcz i bia³y op³atek!
Lecz pozory niech Was nie zwiod±
Nie ¿al dañ, frykasów, sa³atek
¦wiêta bêd± bogate - Jagod±!

poniedzia³ek, 14 grudnia 2009

Fil

Pan Filet by³ chory i puszcza³ pawiki
I pu¶ci³ ju¿ z dziesiêæ, na stó³, na kocyki
I przyszed³ pan pancio i pañciê obudzi³
I Filet siê tuli³ do zaspanych ludzi

I dalej by³ chory wiêc poszed³ do weta
I dosta³ lekarstwa - ty³ sk³uli Flileta
I jeszcze by³ wenflon w Filetowej ³apie
Fil warcza³, bo z³y by³, ¿e tak wolno kapie

A jeszcze siê k³akol w gardzieli przypl±ta³
Fil dosta³ maltpastê, pan pawia posprz±ta³
I wreszcie pewnego poranka zimnego
Fil raczy³ zje¶æ grzecznie garsteczkê suchego.

Zakwicza³ pancio, pañcia zakwili³a
Oto siê choroba Fileta skoñczy³a.
Teraz ma³y ³obuz dok³adki wymusza
A pañciowie sypi± - niechaj koszka wkusza;)

czwartek, 03 grudnia 2009

Irek

Nie od pocz±tku podejrzewali¶my, ¿e Iru¶ to sprawka Tobiaszka. Ale przyszed³ dzieñ, od którego Iru¶ zacz±³ coraz mniej przypominaæ kluseczkê, a coraz bardziej kocurka. I tego dnia w g³owach za¶wita³a nam TA my¶l. Szybko jednak uznali¶my, ¿e to by by³o za wiele. Nasz Tobiaszek potrafi du¿o, ale ¿eby uciele¶niæ nasze imaginacje, o których pisali¶my tutaj: Wszystkie imiona Bestii to by by³a dopiero sztuka! I to precyzyjnie w naszej piwnicy uciele¶niæ! Tobiaszek, trzeba przyznaæ zachowuje du¿y spokój i ¶wietne udaje, ¿e o niczym nie wie. A przecie¿ musi wiedzieæ, ¿e jego SPRAWKA jest w zamkniêtym pokoju obok....;)

TobiPatrz±c na Irka ka¿dego dnia, widzê Tobiaszka - takim móg³by byæ koci±tkiem, gdyby nie parszywe dzieciñstwo. I wyobra¿am sobie jak piêknie wyro¶nie Irek bez balastu g³odu, chorób i trucizn parkingowych ka³u¿y. Charakter ma wspania³y - jest czu³y, kocha inne koty, etuzjastycznie reaguje na ich obecno¶æ, a przy tym jest bardzo inteligentny. Ca³y Tobiasz, od którego w tym zakresie ró¿ni go to, ¿e ufa ludziom i lubi ich towarzystwo, tak¿e w zabawie. Tobiaszek jest bardziej wycofany - to dziedzictwo podwórka. Je¶li chodzi o wygl±d, to ró¿nic jest jeszcze mniej, widaæ tylko, ¿e Irek bêdzie solidniejszy. Poza tym: budowa cia³a, d³ugie ³apy, oczy, mordka, sposób chodzenia i biegania - wszystko jak u Tobiasza. I to zami³owanie do polowañ i drapaka!

Smutno mi, kiedy pomy¶lê, ¿e ³±czy ich jeszcze jedno: o ma³ego Tobiaszka nikt nie pyta³, tak jak nikt nie pyta o ma³ego Irusia. A to naprawdê wspania³y kotek...

Ps.

U góry Irek, nieco ni¿ej Tobiasz.

19:48, janykiel , Go¶cie
Link Komentarze (7) »
wtorek, 01 grudnia 2009

Kiwi

Piosenkê sobie dzi¶ od rana nucê:
Kiwi ma dom, hej, Kiwi ma dom
I nawet w pracy do klienta rzucê:
Kiwi ma dom, hej, Kiwi ma dom

Na klawiaturze bankomatu stukam:
Kiwi ma dom, hej, Kiwi ma dom
W s³uchawkê szepczê, gdy us³yszê - s³ucham:
Kiwi ma dom, hej, Kiwi ma dom

Mo¿e przesadzam, gdy stepujê w takt:
Kiwi ma dom, hej, Kiwi ma dom
Lecz có¿ poradzê, skoro to jest fakt:
Kiwi ma dom, hej, Kiwi ma dom!

:D

Ps.

Kiwi pojecha³a wczoraj wieczorem do przesympatycznych ludzi z Krakowa, którzy ujêli nas nie tylko podej¶ciem do adopcji i Kiwi, ale i tym, ¿e w procesie adopcji mieli na uwadze tak¿e dobro kotki, która ju¿ z nimi mieszka. Bardzo, bardzo mi³a adopcja:)

17:26, janykiel , Go¶cie
Link Komentarze (5) »
niedziela, 22 listopada 2009

Nasza córeczka, Jagoda, urodzi³a siê 16.11.2009. o godzinie 15.50 :)

Cz³owiek niby czyta o tym, ¿e Dziecko zmienia w ¿yciu wszystko, niby wie, czego siê spodziewaæ, a tak naprawdê - nie wie nic, dopóki jego Dziecko nie pojawi siê po drugiej stronie brzucha. Jeste¶my w Jagódce zakochani, po uszy. A ona ka¿dego dnia siê zmienia: na zdjêciach Jagoda w dniu swoich urodzin i wczoraj, czyli... 5 dni pó¼niej :)

Jagódka

czwartek, 19 listopada 2009

stare zdjêcie

W posiadanie tego utworzyszcza nie wiem, jak wszed³em. Zapewne zosta³ odnaleziony w maj±tku hrabiego Koniuszki wraz ze star± fotografi±. Jest kiepskiej jako¶ci, mo¿na tylko domy¶laæ siê, ¿e to ulubieñcy hrabiego: Gangalfino i Filetto w jakiej¶ igraszce... Oto tekst, korci mnie, ¿eby dograæ do tego jakikolwiek d¼wiêk... :P Osobi¶cie s±dzê, ¿e to jaka¶ czê¶æ szerszego zamys³u.

Scena jedyna

Fil (wdreptuje lekko przestraszony, rozgl±da siê)

ach...

(siada w k±ciku myje siê)

Chór kocic

Co Ciê boli ko-cu-rze
Powiedz¿e
Co Ciê drêczy ko-ci-no
Powiedz co
Co Ciê boli ko-te-ku
Powiedz mu
Co Ciê mêczy ko-ci-to
Powiedz no

Fil

Ach, jak mordka dzi¶ mnie boli
Gandalf znów mi przyfandzoli³
Gandalf znów mi przyfandzoli³

Gandalf (zza sceny)

Osz-czer-co! Oszu¶cie!
Wstyd¼ siê!
Los twój marny!

K³am-co czar-ny!

Fil (rozgl±da siê nerwowo)

Chór kocic

Czy Ciê boli ko-cu-rze
Powiedz¿e
Czy Ciê drêczy ko-ci-no
Powiedz co
Czy Ciê boli ko-te-ku
Powiedz mu
Czy Ciê mêczy ko-ci-to
Powiedz no

Fil (wychodz±c)

Oto mam koncept nowy
Pogandalfowy ból fantomowy
Nie ma pacniêcia lecz ból doskwiera
Gandalf ochrzany, ja g³aski zbieram!

Gandalf (przebiegaj±c przez scenê za nim)

Na tasiemca, na me glisty
Zadam Ci ból rzeczywisty!

Chór kocic (3x coraz ciszej, a¿ do opadniêcia kurtyny, a potem jeszcze raz, cicho, z oddali)

Oj zaboli ko-cu-ra
Fileta
Oj podrêczy go ³a-pa
Gandalfa

.

sobota, 14 listopada 2009

¯e koty bajkowe-czarodziejskie-magiczne s± to wiadomo. ¯adna nowo¶æ. Ka¿dy kociarz chyba to przyzna i przytoczy z setkê przyk³adów. Albo dwie setki. Czasem jednak, poza s³owem honoru kociarza i opowie¶ci± udaje siê zdobyæ dowód w postaci obrazu. Koty nie lubi± za bardzo dawaæ takich dowodów, bo to je troszkê upokarza - udowadniaæ co¶, co jest oczywiste. Koñ, pardon, kot jaki jest, ka¿dy widzi.;) O, na ten przyk³ad, kot Spoksik.;)

Spoksio bajkowy

Spoksiu zrobi³ nam niesamowity prezent kolonizuj±c hamaczek, który zawa¿y³ kiedys na wyborze drapaka, by potem spotkaæ siê koci± pogard±. A tu proszê - Spoksio po tylu miesi±cach odkry³ go wreszcie dla siebie.

01:08, janykiel , Go¶cie
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Polecamy!
www.azyl.org www.czarny-kot.pl